Ta ksiazka jest niezwykla, i niezwykla jest historia jej powstania. Polska emigrantka - Wanda Mycielska, 45 lat temu w Brazylii napisala krótkie opowiastki, których bohaterka uczynila córke Klare i jej zabawke - galgankowego slonika, o wdziecznym imieniu Fikus. To wlasnie z jego perspektywy poznajemy swiat. A ten swiat to sloneczna Brazylia, morze, wycieczka dzipem, lot samolotem nad Rio de Janeiro, wyprawa do zoo... Historyjki sa napisane prostym jezykiem, pelnym ciepla i czulosci. Autorka zachowuje dziecieca perspektywe widzenia swiata, nie wymadrza sie, nie poucza. Dlatego swiat Fikusa zachwyca szczeroscia, spontanicznoscia. Dzieki Fikusowi dorosli moga wrócic do swoich "szczeniecych" lat i przypomniec sobie swoja ulubiona zabawke. Na pewno miala bogate zycie wewnetrzne, jak Fikus Klary...Ilustracje do ksiazki wykonala sama autorka, i to tez jest w tej historii niezwykle. Nie bedac profesjonalna ilustratorka wyczarowala kolorowy swiat Fikusa i Klary. Rysunki oraz szkice Wandy Mycielskiej maja w sobie urok prostoty. Ksiazka ukazala sie drukiem w Brazylii w 1964 roku, a w 1965 roku otrzymala najwazniejsza brazylijska nagrode literacka - Premio Jabuti. W Polsce ukaze sie w maju, podczas Miedzynarodowych Targów Ksiazki w Warszawie. Zapraszam na odkrywanie swiata z Fikusem! Bardzo mi sie ten slonik podoba i ciesze sie niezmiernie, ze zawital do wydawnictwa Hokus-Pokus. Marta Lipczynska-Gil